Historia linii

Linia kolejowa 304 w dzisiejszym znaczeniu to linia dojazdowa do bocznicy w Skarbimierzu czynna na odcinku 0,134 km od Brzegu do 7 km za Małujowicami. Jednak kilkanaście lat wcześniej (dokładnie jeszcze na początku lat 90) pod pojęciem linia kolejowa 304 należało rozumieć połączenie Brzegu poprzez Wiązów ze Strzelinem.
Ze względu na burzliwy rozwój kolei na terenach dawnych Niemiec, sieć kolei ulegał coraz to większemu zagęszczeniu. Szczególnie to widać na zestawionych mapach ówczesnej sieci polskiej wschodniej i zachodniej kolei. W minionych latach to właśnie kolej wiodła prym w transporcie osób i towarów.

Początek połączeń

Głęboka Śląska posiadała już połączenie z Grodkowem Śląskim, które uruchomiono 15 grudnia 1891 roku. Dzięki temu mieszkańcy tej miejscowości mieli bezpośredni dojazd do Grodkowa czy też Nysy. Kolejnym etapem była budowa odcinka Głęboka Śląska – Wiązów o długości 5,7 km, który otworzono 1 maja 1893 roku. Sam odcinek przyczynił się do usprawnienia transportu płodów rolnych i podwyższył status Wiązowa i Głębokiej Śląskiej. Stacja zyskała rangę węzłowej. 15 maja 1894 nastąpiło otwarcie odcinka Strzelin – Głęboka Śląska o długości 6,7 km. Opóźnienie prawdopodobnie wynikało z problemem wykupów gruntów i budową mostów. Do zapewnienia ciągłości przejazdów zatrudniano liczne lokomotywy parowe, niestety nie zapisało się jakie to mogły być modele w pierwszych latach kursowania. Bardzo późno bo we wrześniu 1910 zakończono prace budowlane przy odcinku Wiązów – Brzeg. Pierwszy pociąg przejechał tą trasą 15 października 1910. Od tego momentu zaczyna się historia linii kolejowej Brzeg – Strzelin.

Od samego początku zaczęto liczyć kilometraż od stacji Brzeg do stacji Strzelin (34km). Zewzględu na brak dokumentów nie można jednoznacznie stwierdzić jaka ilość pociągów kursowała pomiędzy tymi dwoma miastami. Jedyne co można ustalić, że każdy pociąg mógł rozwinąć tu prędkość do 60km/h! Nigdy później nie było tu już takiej prędkości. W czasie wojny linia kolejowa doznała uszkodzeń – do roku 1947 nie była w całości przejezdna. Niestety most na odcinku Głęboka Śląska – Strzelin został poważnie uszkodzony w czasie wycofywania wojsk niemieckich, dlatego na tym odcinku jeszcze kilka lat po wojnie nie były realizowane przewozy. Wiązów jako miasto w latach 1945-47 był miastem zamkniętym bez jakiejkolwiek komunikacji. Dopiero wiosną 1947r. uruchomiono linię kolejową ochrzczoną przez kolejarzy ?zerówką? Pociągi kursowały na trasie Brzeg-Grodków-Głęboka-Wiązów-Brzeg. W roku 1947 pociągi zaczęły kursować na trasie Brzeg-Strzelin (dalej Ząbkowice Śl., a później Łagiewniki).

Urzędowy Rozkład Jazdy Pociągów 17 V - 3 X 1953

Z końcem 1953 roku pracowało tu aż 4 pary pociągów! Później kolej mogła liczyć tylko na 1 parę-utrzymanie, związku z powojennym brakiem taboru. Jak widać niemiecki właściciel dbał o rozkłady i umożliwiał sprawny transport ludzi w przeciwieństwie do późniejszego zarządcy. W kolejnych latach (6o’) liczba ta stopniowo malała. Kolejne lata nie przynosiły obiecanych zapowiedzi modernizacji lokalnych linii kolejowych. Światełkiem w tunelu miał być częściowy remont przeprowadzony na terenie dzisiejszego województwa opolskiego. Podczas wolnego szlaku zostały wymienione między Małujowicami a Łukowicami szyny typu S49 oraz podkłady drewniane na strunobetonowe.

Szybki koniec

Pociągi pasażerskie kursowały do 31 sierpnia 1989 roku. Po tej dacie do roku 1992 odcinek Małujowice-Głęboka Ślaska był jeszcze sporadycznie wykorzystywany. Każdy kolejny dzień był wyrokiem śmierci dla tej linii. Ostatni pociąg towarowy przejechał przez Głęboką Śląską w 1993 r., a kolejne 8 lat tory przemierzały drezyny inspekcyjne.

Likwidacja pociągów była następstwem wprowadzanych oszczędności na reformowanej kolei. DOKP we Wrocławiu już od wczesnych lat 80tych pragnął zamknąć wspomniana linię. Nie mógł tego zrobić, gdyż intensywnie był wykorzystywany odcinek Brzeg-Małujowice, którym to wożono paliwo dla rosyjskiego wojska w Skarbimierzu. Do zamknięcia przyczyniło się:

  1. Niska frekwencja pasażerów, która została spowodowana wprowadzeniem dużej liczby PKSów,
  2. Długi czas przejazdu (34 km w 70 minut!),
  3. Zły stan infrastruktury (częściowy remont do Łukowic Brzeskich, wymiana szyn i podkładów na strunobetonowe; pozostałe odcinki zachowały układ torowy z okresu budowy! – początek XX wieku),
  4. Mała liczba pociągów (2 pary),
  5. Duże koszty obsługi (lokomotywa parowa, z lok. Nysa).

Nadzieje na reaktywacje

Szansę na pierwsza reaktywację podjął Stanisław Biega, który to z pomocą życzliwych mu ludzi zorganizował w 1992 roku przejazd szynobusem SN81 z Wiązowa do Brzegu. Po tym historycznym wydarzeniu, które nie przyniosło wymiernych skutków porzucono na zawsze chęć reaktywacji pociągów na tej linii.

Powolny upadek

Gdy ostatnie zdawki z Brzegu do Jegłowej zakończyły wywóz kamienia (ok.1992), linia kolejowa na odcinku Głęboka Śląska – Małujowice popadała w totalną ruinę. Z dnia na dzień okoliczni mieszkańcy obserwowali jak niegdyś istotna linia kolejowa odchodzi w zapomnienie. Tory powoli pokrywały się rdzą, a w kolejnych miesiącach rozpoczęto fragmentaryczne zrywanie nawierzchni kolejowej. Po tym do akcji wkroczyli złomiarze, którzy skuszeni wysoką ceną złomu i mnogą ilością metalowych podkładów rozpoczęli swój podbój. Kolej w tym wypadku nie popisała się i nie zabezpieczyła należycie szlaku na ewentualność późniejszej eksploatacji. W 2006 roku gmina Wiązów postanowiła rozebrać tory dodatkowe na terenie miasta, co uniemożliwia obsługę pobliskiej wyładowani. Tak kończy się historia linii kolejowej która mogła służyć ludziom zaledwie 80 lat (bez jednego tygodnia, w przypadku odcinka Wiązów – Brzeg).

7 odpowiedzi na „Historia linii

  1. Pingback: W stronę Strzelina – zobacz film i nową stronę internetową « OKOKO

  2. Pingback: Ol49 w Strzelinie « OKOKO

  3. Pingback: Grodków. Pozostałości po czasach świetności « OKOKO

  4. szeryf pisze:

    Podobno 7 km trasy 304 jest nadal w użyciu. Czy masz jakieś obecne zdjęcia pociągów na tej trasie?

  5. wapno pisze:

    Ta linia nie zostanie już odbudowana. Koszt położenia torów na odcinku Głęboka-Małujowice jest zbyt wysoki, żeby mógł się zwrócić. Na reaktywację nie ma co liczyć.

  6. ty2 pisze:

    Sądzę że nadejdą jeszcze dobre czasy dla kolej ponieważ aut jest za dużo

  7. rafał pisze:

    Kolej rozbiera tory i powstanie tutaj ściezka rowerowa..

Dodaj komentarz